W moje ręce trafiła ostatnio książka Rafała Wicijowskiego „Oczami mężczyzny (nie) idealnego”. Autor to 30-letni bloger, pasjonujący się kalisteniką miłośnik literatury. Na swojej stronie pisze: „Wiecie kiedy naprawdę czuję się mężczyzną? Wtedy gdy widzę kolejny raz uśmiech na jej twarzy, (..)”. I pokrótce o tym właśnie jest ta książka – jak być w życiu szczęśliwym z drugim człowiekiem przy boku.

To co już na pierwszy rzut oka można powiedzieć sięgając po tę lekturę, to fakt, że napisana jest językiem dosadnym, bez zbędnych ozdobników. Autor pisze prosto z mostu i bez owijania w bawełnę, słowem bezpośrednio. Pomiędzy stronami mrocznej, nieco tajemniczej okładki zawarł 50 lekcji dotyczących codziennego życia, miłości, uczuć, pasji i marzeń. W kolejnych „rozdziałach” nie omija trudnych tematów, pisze również o ciemnych stronach naszej egzystencji, problemach dnia codziennego, dodaje otuchy, ale też sprzedaje solidnego kopa i mobilizuje do zmian. Radzi również jak pokochać siebie, uwierzyć w swoje możliwości i docenić to, co jest w życiu naprawdę ważne – drugiego człowieka.

Łatwo się domyślić, że książka Wicijowskiego nie należy do nurtu literatury łatwej i przyjemnej. Autor bez skrupułów wytyka błędy, stawia przed nami wyzwania, daję pole do przemyśleń i zmiany złych nawyków, które sprawiają, że nie jesteśmy zadowoleni ze swojego życia osobistego. Pozwala spojrzeć na codzienne życie i związek z nieco innej perspektywy, wydawało by się oczywistej, ale jednak często tak odległej.

Jedni powiedzą, że książka jest zbiorem utopijnych idei młodego człowieka, mającego idealistyczne, staroświeckie spojrzenie na miłość. Inni, znajdą w niej lekarstwo na niepowodzenia, otuchę, rozwiązanie problemów uczuciowych i potwierdzenie wyznawanych wartości. Jedno jest pewne, nie da się przejść obojętnie obok tej lektury, albo ją pokochacie, albo znienawidzicie. Sprawdźcie sami 🙂

Książka do kupienia –> TUTAJ