O książkach

Czytelnictwo na stałym poziomie

Jak co roku, Biblioteka Narodowa opublikowała raport czytelnictwa w Polsce (o zeszłorocznym raporcie możesz przeczytać tutaj). Okazuje się, że 37% Polaków przeczytało w ubiegłym roku co najmniej jedną książkę, czyli tyle samo, co w 2015 roku. Porównując jednak najświeższy wynik do tego z 2000 roku, który oscylował w okolicy 55%, widać duży spadek. Książka jest jedną z form rozrywki i ma dużą konkurencję w tej dziedzinie. W dobie wysoko rozwiniętej technologii, wszechobecnych smartfonów i tabletów z dostępem do internetu coraz mniej osób sięga po lekturę. Dodatkowo dużo ludzi stwierdza, że czytało wyłącznie w szkole i teraz kiedy zakończyli naukę, zakończyli również swoją „przygodę” z książkami.

Jeśli czytamy, to czytamy książki pożyczone od znajomych, z domowego księgozbioru lub też otrzymane w prezencie. Coraz rzadziej korzystamy z bibliotek publicznych. Zazwyczaj w naszych prywatnych biblioteczkach znajduje się około 50 książek, ale w aż w 22% domów nie ma ani jednej książki!

Podobnie jak w zeszłym roku najczęściej wymienianych autorem jest Henryk Sienkiewicz. Na drugim miejscu wylądowała E. L. James i jej „Pięćdziesiąt twarzy Greya”. Jeśli chodzi najchętniej czytane gatunki, to prym tutaj wiodą powieści sensacyjno-kryminalne oraz romansowo-obyczajowe. Coraz większą popularnością cieszą się również nowe powieści napisane przez polskich autorów.

Grupami, które najwięcej czytają są studenci i uczniowie – 72% z nich czyta książki, jest to jednak wynik niższy niż w 2002 roku, kiedy wynosił on aż 90%.