O książkach

Przemyślenia mężczyzny (nie) idealnego

W moje ręce trafiła ostatnio książka Rafała Wicijowskiego „Oczami mężczyzny (nie) idealnego”. Autor to 30-letni bloger, pasjonujący się kalisteniką miłośnik literatury. Na swojej stronie pisze: „Wiecie kiedy naprawdę czuję się mężczyzną? Wtedy gdy widzę kolejny raz uśmiech na jej twarzy, (..)”. I pokrótce o tym właśnie jest ta książka – jak być w życiu szczęśliwym z drugim człowiekiem przy boku. To co już na pierwszy rzut oka można powiedzieć sięgając po tę lekturę, to fakt, że napisana jest językiem dosadnym, bez zbędnych ozdobników. Autor pisze prosto z mostu i bez owijania w bawełnę, słowem bezpośrednio. Pomiędzy stronami mrocznej, nieco tajemniczej okładki zawarł 50 lekcji dotyczących codziennego życia, miłości, uczuć, pasji i marzeń. W kolejnych „rozdziałach” nie omija trudnych tematów, pisze również o ciemnych stronach naszej egzystencji, problemach dnia codziennego, dodaje otuchy, ale też sprzedaje solidnego kopa i mobilizuje do zmian. Radzi również jak pokochać siebie, uwierzyć w swoje możliwości i docenić to, co jest w życiu naprawdę ważne – drugiego człowieka. Łatwo się domyślić, że książka Wicijowskiego nie należy do nurtu literatury łatwej i przyjemnej. Autor bez skrupułów wytyka błędy, stawia przed nami wyzwania, daję pole do przemyśleń i zmiany złych nawyków, które sprawiają, że nie jesteśmy zadowoleni ze swojego życia osobistego. Pozwala spojrzeć na codzienne życie i związek z nieco innej perspektywy, wydawało by się oczywistej, ale jednak często tak odległej. Jedni powiedzą, że książka jest zbiorem utopijnych idei młodego człowieka, mającego idealistyczne, staroświeckie spojrzenie na miłość. Inni, znajdą w niej lekarstwo na niepowodzenia, otuchę, rozwiązanie problemów uczuciowych i potwierdzenie wyznawanych wartości. Jedno jest pewne, nie da się przejść obojętnie obok tej lektury, albo ją pokochacie, albo znienawidzicie. Sprawdźcie sami 🙂 Książka do kupienia –> TUTAJCzytaj dalej>>

"Dieta warzywno-owocowa dr Ewy Dąbrowskiej. Przepisy na wychodzenie" - parę słów o książce

Żyjemy w czasach, kiedy dieta i zdrowy tryb życia nabrały ogromnego znaczenia. Odżywianie przestało być postrzegane wyłącznie jako sposób na szczupłą sylwetkę, ale również jako środek do realizowania określonych celów zdrowotnych. Zmiana świadomości ludzi odnośnie zdrowego żywienia jest ogromna, o czym świadczy chociażby rosnąca popularność dr Ewy Dąbrowskiej i jej oczyszczającego postu. Na rynku ukazała się właśnie kolejna publikacja autorstwa synowej słynnej lekarki, Beaty Dąbrowskiej. Książka powstała we współpracy z Pauliną Borkowską czyli znaną dietetyczką specjalizującą się w medycynie funkcjonalnej. Tytuł tej publikacji to „Dieta warzywno-owocowa dr Ewy Dąbrowskiej. Przepisy na wychodzenie”. Czy ta książka podobnie jak dwie poprzednie: „Dieta warzywno-owocowa i co dalej”  oraz „Dieta warzywno-owocowa, przepisy” okażę się bestsellerem? Hmm.. to chyba pytanie retoryczne 🙂 Zacznijmy od tego kim jest dr Ewa Dąbrowska. O poście, który opracowała zrobiło się głośno po ogłoszeniu w mediach wspaniałej metamorfozy prezenterki telewizyjnej i dziennikarki Karoliny Szostak. Internet od dłuższego czasu aż huczy od opowieści na temat cudownej diety, którą opracowała Dąbrowska. Gwiazdy, youtuberzy, zwykli ludzie wszyscy zgodnie twierdzą, że działa ona cuda. Dr Dąbrowska oparła ją na wieloletnich doświadczeniach klinicznych i badaniach. Post, który opracowała, jak się okazuję przynosi zaskakujące rezultaty nie tylko oczyszczające i wyszczuplające, ale przede wszystkim jest skuteczną metodą leczenia osób poważnie chorych. Jak dowiadujemy się z poprzednich publikacji dotyczących tej diety, jej główne założenie to właśnie funkcja lecznicza, a droga do pełnego zdrowia wiedzie przez ograniczenie się do spożywania zaledwie niewielkiej grupy produktów, najlepiej na świeżo, lub lekko przetworzonych. Dieta oczyszcza organizm z toksyn i przywraca równowagę wewnętrzną, działając cuda. „Dieta warzywno – owocowa dr Dąbrowskiej. Przepisy na wychodzenie” to kompendium wiedzy na temat wspierania w ważnym procesie wychodzenia z postu. Publikacja zawiera zbiór aż 115 przepisów zgodnych z protokołem wyjścia z diety, informacje dotyczące kolejnych etapów wychodzenia z postu, listę produktów niezbędnych do przejścia każdego z nich, przykładowe zestawy menu, sprytne wskazówki i porady dietetyczne. Autorki, Beata Dąbrowska i Paulina Borkowska skupiając się na wychodzeniu z postu, w jednym miejscu zebrały informacje, które pomogą zachować dobrą kondycję zdrowotną, w trakcie wychodzenia z diety i po jej zakończeniu. Dzięki stosowaniu się do wskazówek zawartych w książce, nie zniwelujemy wcześniejszych wysiłków. Najnowsza książka o diecie warzywno-owocowej dr Dąbrowskiej, dostarczając praktycznych przepisów kulinarnych na okres wychodzenia z postu, wraz z  poprzednimi tomami tworzy spójny program dietetyczny, który ułatwia trwałą zmianę nawyków żywieniowych. Jeżeli wytrwaliście na poście Daniela i zastanawiacie się, jak nie stracić tego, co udało się Wam osiągnąć, ta pozycja jest dla Was. Nie zawiedziecie się! Książkę możesz zamówić –> tutajCzytaj dalej>>

„Ogień i krew”- nowa książka George R. R. Martina jeszcze w tym roku!

Najnowsza książka Georga R. R. Martina nie jest, jak oczekiwano, kolejną częścią z uniwersum „Pieśni Lodu i Ognia”.  Na szósty tom sagi, która zyskała miliony fanów na całym świecie i doczekała się adaptacji w postaci serialu uznanego za jeden z najbardziej dochodowych w historii telewizji trzeba będzie jeszcze trochę poczekać. Fani są już nieco zniecierpliwieni, gdyż ostatni z dotychczasowych tomów „Taniec ze smokami” miał swoją premierę w 2011 roku. Co prawda od tego czasu George R. R. Martin napisał „Świat Lodu i Ognia” czy „Rycerza Siedmiu Królestw”, ale jak zgodnie twierdzą fani autora to nie to samo, co kontynuacja serii. Wielu spodziewało się, że skoro serialowa „Gra o tron” wyprzedziła już wydarzenia z książek, to może autor opublikuje „Wichry zimy” jeszcze w 2018 roku. Tak się jednak nie stanie. Pocieszający jest fakt, że Martin nie zostawia fanów z pustymi rękami. Nowa książka „Ogień i krew” ukażę się jeszcze przed końcem roku. Premiera najnowszej książki autora, zaplanowana jest na 20 listopada i stanowi kronikę podboju, który zjednoczył Siedem Królestw pod rządami Targaryenów. Lektura tej książki, jest więc świetną okazją do tego, by powrócić do świata znanego z kultowej sagi. Z bloga autora dowiadujemy się wielu ciekawych rzeczy o „Ogniu i krwi”. Książka w manuskrypcie liczy sobie ponad tysiąc stron, a 75 z nich stanowią piękne czarno-białe ilustracje autorstwa Douga Wheatleya. „Ogień i krew” nie jest powieścią, a raczej pierwszą częścią dwutomowej historii Westeros, „spisaną” przez arcymistrza Gyldayna. W książce nie ma tradycyjnej narracji, natomiast jeżeli chodzi o fabułę to znajdziemy tam „materiał” na kilka powieści: zdrady, miłość, wojna, pożądanie i wiele innych wątków, które zawładną naszą wyobraźnią. Ta bogato ilustrowana kronika rodu Targaryenów przedstawiona w „Ogniu i krwi”, rozpoczyna się długo przed wydarzeniami  opisanymi w „Grze o Tron”, gdy ród z Westeros osiadł na Smoczej Skale. Martin ukazuję losy kolejnych  pokoleń Targaryenów od Ageona do Ageona III. Akcja osadzona jest 300 lat przed wydarzeniami z „Pieśni Lodu i Ognia”, kiedy smoki rządziły Westeros. Najnowsze dzieło autora „Pieśni Lodu i Ognia” zostało już okrzyknięte Martinową wersją Silmarillionu. Można ją więc nazwać prequelem, a nie wyczekiwaną kontynuacją wydarzeń, które znamy z sagi oraz z serialu „Gra o tron”. Mimo to zapewne każdy fan z chęcią weźmie tę kronikę do rąk. Jak zapowiedział George R. R. Martin, jego kolejną książką będą „Wichry ziemi”, a premiera przewidziana jest na rok 2019. Czekamy z niecierpliwością, tym bardziej, że od wydania „Tańca ze smokami” minęło już prawie 7 lat. Zapewne i tym razem George R. R. Martin nie zawiedzie, i jak zwykle w charakterystyczny dla siebie sposób połączy elementy świata magicznego z szorstkim naturalizmem i przemocą – a to jego fani lubią najbardziej.Czytaj dalej>>

Czytelnictwo w Polsce w 2017 roku według raportu Biblioteki Narodowej

Badania Biblioteki Narodowej  raportujące stan czytelnictwa w Polsce w 2017 roku wyraźnie pokazują, że sytuacja w  tej kwestii nie zmienia się znacząco od kilku już lat (o zeszłorocznym raporcie możesz przeczytać tutaj) Co to oznacza? Po „książkowym kryzysie” jaki miał miejsce w Polsce w latach 2006-2008, ilość osób sięgających po książki utrzymuje się na podobnym poziomie, bez tendencji spadkowej, aczkolwiek ciągle poniżej oczekiwań. 15 marca eksperci z Biblioteki Narodowej przedstawili swoje najnowsze badania dotyczące czytelnictwa. Zostały one przeprowadzone na grupie ponad 3000 osób w wieku powyżej 15 lat. Co z nich wynika? Główna informacja jaka płynie z danych raportu jest taka, że w roku ubiegłym zaledwie 38% respondentów przeczytało co najmniej jedną książkę. Jest to wynik, który z drobnymi wahaniami utrzymuję się od 2008 roku. Kolejny wniosek, jaki możemy wysnuć z przedstawionych danych jest taki, że czytaniu sprzyja w ogromnej mierze otoczenie. Częściej czytają ludzie, którzy obracają się w kręgach gdzie czytanie jest popularne. Tam gdzie rodzina czyta, czyta też 82% badanych. Dla porównania w rodzinach, które nie czytają, po książkę sięga jedynie 5% respondentów. Jeżeli więc chcemy, aby nasze dzieci lub otoczenie chętniej sięgało po książki, sami musimy dawać dobry przykład. Wnioski z raportu mogą być zaskakujące, choć czytanie jest przede wszystkim czynnością, którą wykonujemy w samotności, to jednocześnie jest praktyką w dużym stopniu społeczną. Dyrektor Biblioteki Narodowej Tomasz Makowski, zaznaczył, że samo mówienie o książkach w dużej mierze motywuje wzrost czytelnictwa, zwłaszcza jeżeli mówią o nim ludzie posiadający wysoki prestiż społeczny. Jak pokazuje raport, również nasze źródło pozyskiwania informacji o świecie jest związane z preferencjami czytelniczymi. Osoby które sięgają po książki, informacje wolą przyswajać w formie papierowej. Ci którzy nie czytają, jako źródło pozyskiwania wiadomości o świecie preferują zdecydowanie radio bądź telewizję. Warto też podkreślić, że według raportu ogromny potencjał jeżeli chodzi o motywacje czytelnicze spełnia szkoła. Poloniści swoim zaangażowaniem w kulturę książki wyróżniają się bardzo wyraźnie na tle populacji. Problem pojawia się wraz z zakończeniem edukacji, ponieważ wówczas poziom czytelnictwa drastycznie spada. Badacze skupili się też na tym skąd jakie są źródła pozyskiwania książek. Jeżeli czytamy to najczęściej decydujemy się na zakup własny. Ciekawa konotacja zachodzi jednak między źródłem pozyskiwania książek, a płcią. Kobiety znacznie częściej wymieniają się książkami lub korzystają z bibliotek, mężczyźni natomiast preferują zakup książek. Wśród źródeł z których pochodzą czytane książki wzrasta znaczenie prezentów, a spada księgozbiorów domowych. Sytuacja ta powtarza się w badaniach już od kilku lat. Standardowo też, więcej osób deklaruję, że czyta książki (40%), niż faktycznie to robi (38%). Związane jest to z faktem, ze literatura wciąż budzi pozytywne skojarzenia. Czytanie książek kojarzone jest przez społeczeństwo jako aktywność wartościowa i przyjemna, co jest pocieszające i daje nadzieje na zmiany na lepsze. Poziom czytelnictwa w kraju utrzymuję się więc na stałym poziomie. Miejmy nadzieję, że kolejne lata przyniosą bardziej optymistyczne dane, a zainteresowanie Polaków słowem pisanym będzie stale wzrastać. Więcej danych i kolejne analizy zostaną upublicznione w pełnym raporcie w maju.Czytaj dalej>>

Nowa powieść autora „Złodziejki książek”!

W końcu się doczekaliśmy 🙂 Po 13 latach autor bestsellerowej powieści „Złodziejka książek” wydaje kolejną książkę. 9 października będzie miała swoją światową premierę najnowsza powieść Markusa Zusaka „Bridge of Clay”. Zusak rozpoczął prace nad tą książką już w 2005 roku, tuż po wydaniu „Złodziejki książek”, ale pomysł na „Bridge of Clay” zrodził się w głowie autora już w wieku 19 lat i dojrzewał wraz z nim. Australijski pisarz podkreśla w wywiadach, że ta książka wymagała od niego ogromnego zaangażowania i kreatywności. Podczas pisania „Bridge of Clay” Zusak zmierzał się z momentami zwątpienia, a nawet utratą radości tworzenia. W jednym z wywiadów przyznał, że gdyby nie wsparcie żony, książka być może nigdy by nie powstała. Ku uciesze fanów autor bestsellerowej „Złodziejki książek” zdołał jednak pokonać kryzys twórczy i podołał wyzwaniu, które przed sobą postawił. Chyba nikt nie ma wątpliwości, że będzie to powieść wybitna. „Bridge of Clay” opowiada historię pięciu braci Dumbar: cichego Clay’a, cynicznego  Matthew, zbuntowanego Rory’ego, posiadającego żyłkę do interesów Hennry’ego oraz najmłodszego Tommy’ego, który jest wielbicielem zwierząt. Powieść osnuta jest wokół poruszającej tajemnicy zniknięcia ich ojca, który powraca po latach, prosząc synów o pomoc przy budowie mostu. Tylko jeden z synów, Clay, decyduje się udzielić wsparcia ojcu. Czy uda mu się zbudować most – dla swojej rodziny, dla swojej przeszłości, dla swoich grzechów, dla cudu? Książka zapowiada się interesująco. Autor zabierze nas w podróż poprzez fascynujące opowieści o rodzinie Dumbar. Poznamy historię dziadka chłopców, którego pasja do starożytnych Greków nadal koloruje ich życie, miłości, która narodziła się nad zagubionym fortepianem, a przede wszystkim historię pięciu chłopców, którzy mieszkają w domu bez zasad. „Bridge of Clay” trafi na zachodni rynek 9 października i bez wątpienia będzie to jeden z bestsellerów tej jesieni. Mamy nadzieję, że polscy czytelnicy nie będą musieli zbyt długo czekać na tłumaczenie 🙂Czytaj dalej>>

« Newer EntriesOlder Entries »