Recenzje

Rebecca Fleet, „Zamiana”

„ZAMIANA” – pod tym intrygującym tytułem kryje się niezwykle emocjonująca powieść Rebekki Fleet, która ukazała się w naszym kraju nakładem Wydawnictwa Marginesy! Opowieść o skomplikowanych relacjach małżeńskich, demonach bolesnej przeszłości, kłamstwie oraz swoistej grze pozorów, jak i wreszcie próbie zmiany na lepsze, której to proces okaże się o wiele bardziej dramatyczny, niż ktokolwiek mógłby tylko przypuszczać. O  emocjach, wrażeniach i odczuciach płynących ze spotkania z tym tytułem, postaram się opowiedzieć nieco więcej w poniższej recenzji.

Akcja powieści została osadzona we współczesnej Anglii, gdzie poznajemy przeżywające kryzys małżeństwo Caroline i Francisa. Kryzys, związany z oziębieniem ich uczuć, coraz częstszymi kłótniami i  nieporozumieniami, jak i wreszcie monotonią rodzinnego, zapracowanego życia…  I wtedy tych dwoje podejmuje decyzję o zmianie, jaką to ma być wyprowadzka z londyńskiego mieszkania do przytulnego domu na peryferiach metropolii. Początkowo plan ten wydaje się działać i przynosić spodziewane efekty, ale z każdym kolejnym dniem ów radość zastępuje coraz większy niepokój, poczucie  lęku i niepewności. Oto bowiem odzywa się traumatyczna przeszłość Caroline, związana tak z tajemniczymi wydarzeniami w domu, jak i  też pewną niespodziewaną wizytą gościa.

Rebecca Fleet zaprasza nas swoją książką do świata mrocznego, ekscytującego i  intrygującego thrillera, z subtelną domieszką powieści obyczajowej. To właśnie bowiem miłość, uczucia i relacje międzyludzkie stanowią kwintesencję tej historii, która skupia się na pytaniu o to, jak dobrze znamy najbliższą nam osobę. Poznamy bardzo interesujących bohaterów, damy się wciągnąć w inteligentną i zaskakującą intrygę, uświadczymy całej gamy najrozmaitszych emocji – od strachu, poprzez żal, a na współczuciu skończywszy, jak i wreszcie oczaruje nas na wskroś brytyjski klimat tej narracji, który to chyba nie byłby możliwy do osiągnięcia przez autora jakiekolwiek innej narodowości, aniżeli właśnie angielską.

Wiele dobrego można powiedzieć o fabule powieści, jak i samym koncepcie na przedstawiania tej historii. Przede wszystkim poznajemy ją z trzech perspektyw najważniejszych bohaterów – Caroline, Francis i tajemniczego gościa w ich nowym domu, który w pewnym względzie okazuje się tu najważniejszą z postaci. Dzięki temu też mamy cały, wielowymiarowy i  wyczerpujący pogląd na rozgrywające się tu wydarzenia – tak te z „tu i teraz”, jak i  ukazywane za sprawą retrospekcji losy bohaterów z ich nieodległej przeszłości. Do tego należy dodać umiejętnie budowane napięcie, liczne zaskoczenia i niespodzianki, jak też perfekcyjną grę autora z czytelnikiem, który do samego końca nie może być pewien, co jest prawdą, a co kłamstwem. Całość wieńczy zaś bardzo mocny i spektakularny finał!

Co do bohaterów tej opowieści, to z pewnością są oni bardzo intrygujący, barwni i nieoczywiści w swych kreacjach. Naturalnie, pierwsze skrzypce odgrywają tutaj Caroline i Francis, czyli poszukujący ratunku dla swojego małżeństwa ludzie. Początkowo jawią się nam oni jako najzwyklejsze osoby, jednak z każdym kolejnym rozdziałem nasz pogląd w tym względzie zmienia się o 180 stopni, gdy najpierw odkrywamy ich przeszłość, a następnie prawdziwe charaktery i osobowości. To bardzo ciekawe i intrygujące odczucie,  jak też świetna czytelnicza zabawa, gdy oto czujemy się tak, jakbyśmy wciąż  i wciąż poznawali ich zupełnie od nowa. Z pewnością są oni bardzo naturalni w swych kreacjach, niejednoznaczni i mający nam sobą bardzo wiele do zaoferowania. Podobnie ma się rzecz także i z trzecim najważniejszym bohaterem, do charakterystyki którego dodałabym tylko jeszcze słowo – enigmatyczny.

Książka ta stanowi także bardzo ciekawe spojrzenie na codzienność życia w Wielkiej Brytanii. Codzienność, która ukazuje nam zarówno zwyczajne kwestie i wydarzenia – m.in. specyfikę budownictwa i architektury, relacje z  sąsiadami, czy też angielskie kulinaria, ale także i równie specyficzne charaktery Anglików – chociażby w zakresie spojrzenia na życie, małżeństwo i miłość. Myślę, że to bardzo ciekawy aspekt te lektury, który z  jednej strony powinien zainteresować polskiego czytelnika, a z drugiej nadać jeszcze większej wiarygodności, realizmu i klimatu całej lekturze tej książki.

Powieść ta spełnia także wszelkie oczekiwania względem jej gatunkowej przynależności – thrillera. Otóż wraz z jej lekturą uświadczymy tu autentycznego strachu, przerażenia, czasami atmosfery osaczenia i bezsilność, ale także i nieustannie fascynacji tym scenariuszem wydarzeń, który może doprowadzić nas absolutnie wszędzie. Autorce udało się stworzyć tu mocną opowieść w oparciu nie o sceny i wątki o fantastycznym charakterze, lecz na pokładzie realnego życia i skomplikowanych ludzkich ścieżek, które to czasami potrafią przybrać iście piekielny obraz.

Powieść Rebekki Fleet funduje nam moc niezwykłych wrażeń, przeżyć i emocji, o których to nie sposób zapomnieć przez długi czas. To mądra, intrygująca i zaskakująca do ostatniej strony historia o ludzkich dramatach, które tak naprawdę mogłyby spotkać każdego z nas, niezależnie od miejsca, w  którym żyjemy. I to też wydaje się być największą siłą i wartością tek książki, gdyż nie od dziś wszyscy wiemy, iż nic nie przeraża, ale też i nie interesuje nas bardziej, aniżeli krzywda i dramat zwykłych ludzi. Polecam – to solidna porcja dobrej, mocnej literatury spod znaku rasowego thrillera!

Jeśli interesuje Cię dobry thriller książka, sięgnij koniecznie „Zamianę” Rebekki Fleet. Znajdziesz ją w księgarni selkar.pl