Aktualności

Ustawa o jednolitej cenie książki

Do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Kulturowego trafił projekt ustawy o jednolitej cenie książki. Prace nad ustawą trwają już od października 2015 roku. To projekt Polskiej Izby Książki, który zakłada, że przez 12 miesięcy od premiery danego tytułu, jego cena nie będzie mogła być niższa o więcej niż 5% od ceny okładkowej ustalonej przez wydawcę. Ma to dotyczyć również podręczników szkolnych. Następnym krokiem ma być ograniczenie w dołączaniu darmowych książek do prenumerat czasopism i gazet.

Według Polskiej Izby Książki ustawa zahamuje spadek liczby księgarń, zapewni większą różnorodność książek, a nawet uzdrowi sytuację na polskim rynku wydawniczym i wyrówna szanse wszystkich wydawców. Jak twierdzi prezes PIK „w tej chwili trwa wyniszczająca wojna cenowa, która prowadzi do tego, że rynek książki nie pracuje dobrze, a padają księgarnie. (…) W latach 90-tych mieliśmy prawie 4 tys. księgarń, teraz mamy 1800 i dotyczy to przede wszystkim małych rodzinnych księgarń, w małych miejscowościach, które są tam rodzajem instytucji kultury, a nie tylko sklepem„.

Projekt zakłada jednak pewne wyjątki: 15% rabatu przy zakupie na targach książki oraz w przypadku zakupu podręczników przez stowarzyszenia uczniów. Natomiast instytucje kulturalne, placówki oświaty, uczelnie, instytuty badawcze i  naukowe Polskiej Akademii Nauk będą mogły otrzymać maksymalnie 20% rabatu.  Również jeśli książka będzie wybrakowana lub uszkodzona, księgarz będzie miał możliwość obniżenia ceny pod warunkiem poinformowania klienta o stwierdzonych wadach. W razie niezastosowania się do przepisów, księgarz zostanie ukarany karą grzywny.

Pomysł Polskiej Izby Książki budzi wiele kontrowersji. Rodzą się obawy, że przeciwnie do założeń projektu, cały ruch skierowany zostanie do największych księgarni. Prawdopodobnie wzrosną również ceny książek, co negatywnie wpłynie na i tak niski poziom czytelnictwa w Polsce. Według raportu Biblioteki Narodowej tylko 37% Polaków przeczytało w 2015 roku minimum 1 książkę. Nie ma co ukrywać – nie jest to zadowalający wynik, a w dobie wszechobecnej techniki – tabletów i smartfonów coraz trudniej jest zachęcić do czytania, zwłaszcza osoby najmłodsze.

Podobne przepisy wprowadzone zostały w Izraelu, z tą różnicą, że cena okładkowa obowiązywała przez 18 miesięcy. Po trzech latach wycofano się z tego rozwiązania, gdyż sprzedaż ogólna książek spadła o 20%, a sprzedaż książek debiutantów aż o 60%!

A Wy co sądzicie o ustawie o jednolitej cenie książki? Czy zgadzacie się z Polską Izbą Książki, że projekt ten uzdrowi sytuację na polskim rynku wydawniczym?