Recenzja książki “Iris McBlack T. 1 Kryształowe serce”

Piękne, kolorowe grzyby i rośliny, elegancki i spoglądający na nas hipnotyzującym wzrokiem czarny kot oraz budząca z miejsca sympatię, rudowłosa dziewczyna – oto główne elementy znakomitej okładki powieści Michała Bergela pt. “Iris McBlack Tom 1. Kryształowe serce”, która ukazała się właśnie nakładem Wydawnictwa Jaguar! Skoro sama ilustracja książki przedstawia się tak widowiskowo, to co kryje się na stronach jej fabuły…? O tym postaram się opowiedzieć więcej w poniższej recenzji tej książki dla dzieci i nastoletnich czytelników!

Zacznijmy od zarysowania głównej osi fabuły, którą tworzą losy wspomnianej powyżej rudowłosej dziewczynki – Iris. Ta dwunastolatka żyje w cieniu swojej pięknej i przyciągającej wzrok wszystkich chłopców, starszej siostry – Oliwii, której to mówiąc szczerze, ma ona już serdecznie dość. Jednak gdy pewnego dnia za sprawą podarowanego Oliwii przed jednego z adoratorów kwiatu o  przedziwnych zdolnościach, ta znika bez śladu, Iris bez najmniejszego wahania rusza na ratunek swojej siostrze. I tym sposobem trafia też do magicznego świata, w którym czary, mówiące zwierzęta i wielką przygoda, stanowią codzienność. Jednak naszej rudowłosej bohaterce nie będzie dane cieszyć się podziwianiem piękna tego świata, gdyż oto stanie przed nią pewna bardzo wymagająca misja…

Niniejsze i zarazem (w co trudno uwierzyć) debiutanckie dzieło Michała Bergela, zaprasza nas do spotkania z najprawdziwszą i bardzo współczesną baśnią dla młodego czytelnika. Baśnią, która zabiera nas w podróż do magicznego świata, przedstawia moc niezwykłych wydarzeń z udziałem głównych bohaterów, raczy potężną porcją humoru, jak i też wskazuje na uniwersalne prawdy o tym, co w życiu jest i być powinno najważniejsze. Oczywiście, to tylko główny zarys tego, co oferuje nam sobą ta opowieść, gdyż żadne recenzenckie słowa nie są w stanie oddać złożoności, wielobarwności i obfitości dziwów, jakie to czekają na Iris i na nas po przekroczeniu granic tej magicznej krainy, zwanej niezwykle uroczo – Czajniczkiem…

Pomysł autora na fabułę tej książki opiera się niewątpliwie na wielu sprawdzonych wzorcach, by wskazać choćby przychodzącą na myśl w pierwszym rzędzie “Alicję w Krainie Czarów”, gdzie podobnie jak tu, główna bohaterka trafia do niesamowitego świata magii i fantazji. I tak też dzieje się w tej opowieści, gdy oto odwiedza Czajniczek, poznaje jego rzeczywistość, a następnie podejmuje się trudnej misji odnalezienia pewnego ważnego Czarodzieja, gdyż tylko wówczas będzie mogła uratować nie tylko swoją siostrę, ale i cały ten świat. I jak to podczas takich wypraw bywa, czeka nią wiele niezwykłych przygód, przedziwnych sytuacji, spotkań z barwnymi postaciami i emocje, które rozpalają naszą wyobraźnię do czerwoności. Dzieje się tu więcej niż wiele, każda strona nas czymś zaskakuje, zaś finałowy rozdział nie tylko wielce nas porusza, ale też i obiecuje jeszcze więcej w kontynuacji tej opowieści!

Ta książka należy w 100% do postaci jej głównej bohaterki – Iris McBlack! Otóż owszem, zachwyca nas przedstawiony tu scenariusz wydarzeń, oczarowuje magiczny świat i wzruszają piękne emocje…, ale to jednak ta rudowłosa, odważna i  niezwykle charyzmatyczna dziewczynka skrada nasze serce w największym stopniu! A czyni to za sprawą swojej upartej natury, nieco krnąbrnego sposobu bycia i często niewyparzonego języka z jednej strony, z drugiej zaś dzięki dobremu sercu, miłości do siostry i niezwykłej wrażliwości, która karze stawać jej zawsze po stronie słabszych. Do tego warto wspomnieć też o świetnym poczuciu humoru tej dziewczyny, któremu nie oprze się największy ponurak. Tak… – tę postać pokochają wszyscy polscy czytelnicy, bez dwóch zdań!

Wielkie słowa uznania cisną się na usta również w kontekście ukazania niezwykłości tego magicznego świata – Czajniczka. Otóż jego koloryt, rozmach, niezwykły charakter i codzienność żyjących tam przedziwnych stworzeń, m.in. ze skrzatami na czele, zachwyca nas, bawi i oczarowuje w każdym względzie. Wrażenie to jest tym większe, że poznajemy ten świat z mikroskopijnej perspektywy głównej bohaterki, która za sprawą pewnych wydarzeń, ulega pomniejszeniu. To, co dane jest nam tu podziwiać, jest po prostu piękne, baśniowe i przypominające senne marzenia. W tym miejscu trzeba oddać duże słowa uznania dla autora tej książki, który dokonał w tym względzie naprawdę rzeczy wielkiej…

Spotkanie z tą powieścią upływa nam w niezwykle szybkim tempie, co jest zasługą, tak samej barwnej fabuły, jak i też sposób jej przedstawienia. Otóż mamy tu do czynienia z krótkimi, nacechowanymi akcją i posuwającymi tę opowieść do przodu, rozdziałami, które nie pozostawiają jakiekolwiek miejsca na nudę i  monotonię. Wielkie znaczenie ma w tym względzie także język książki, czyli z  jednej strony jak najbardziej współczesne słownictwo, z drugiej zaś też i  przystępne oraz zrozumiałem dla dziecięcego czytelnika. Oczywiście, o takich warsztatowych zabiegach, jak kończenie rozdziału w najbardziej emocjonującym momencie, nawet nie będę wspominać:)

Rzecz całą podsumowując – polscy miłośnicy literatury fantasy spod znaku baśni, mają  kolejny znakomity, powieściowy cykl! Cykl, który bawi, gwarantuje przednią zabawę i niesie piękne emocje.  Z tego też względu polecam sięgnięcie po powieść “Iris McBlack Tom 1. Kryształowe serce” z jak największym przekonaniem, życząc wam równie wspaniałej czytelniczej przygody, jakiej to i ja miałam przyjemność uświadczyć podczas lektury tego niniejszego dzieła!

Autorka recenzji: Urszula Janiszyn

“Iris McBlack tom 1 Kryształowe serce” i inne książki z kategorii fantastyka dla młodzieży znajdziecie w księgarni selkar.pl.