Książka Kto zdradził Anne Frank

Recenzja książki „Kto zdradził Anne Frank”

„Dziennik Anne Frank, kiedy czytamy go z myślą o tym, czym jest w istocie – spisaną przez trzynastolatkę relacją dotyczącą codzienności życia w ukryciu podczas przerażającej nazistowskiej okupacji jej miasta – jawi się jako lektura niezwykle wstrząsająca. Na jego kartach Anne uwieczniła szczegóły ponad dwóch lat klaustrofobicznej egzystencji, jaką wiodła wraz z rodziną w znajdującej się na tyłach firmy ojca oficynie w strachu przed nazistowskimi oprawcami”. Ta historia nie ma szczęśliwego zakończenia. Osiem osób – Otto, Edith, Anne i Margot Frank, Hermann, Auguste i Peter van Pels oraz Fritz Pfeffer – zostało aresztowanych czwartego sierpnia 1944 roku, a autorka słynnego „Dziennika” zmarła „w obozie koncentracyjnym Bergen-Belsen, wygłodzona i chora na tyfus”. Kto zdradził ludzi ukrywających się przez dwadzieścia pięć miesięcy w oficynie budynku przy Prinsengracht 263? Odpowiedzi na to pytanie szukała międzynarodowa grupa ekspertów, a „Kto zdradził Anne Frank” Rosemary Sullivan to szczegółowa relacja z próby rozwikłania zagadki, która od zakończenia II wojny światowej pozostawała nierozwiązana.

Książka składa się z czterdziestu trzech krótkich rozdziałów podzielonych na dwie części – „rys historyczny” i „tok śledztwa”. O Anne Frank powstawały sztuki teatralne, kręcono o niej filmy i napisano niezliczoną liczbę książek, ale jak przeprowadzić dochodzenie w sprawie wydarzeń, które miały miejsce tak dawno temu? Czy można zaufać ludzkiej pamięci? Wielu świadków już dawno nie żyje, a ich potomkowie wiedzą tylko tyle, ile chcieli przekazać im dziadkowie i rodzice. Zespół stanął przed nie lada wyzwaniem i musiał opracować plan, który „połączyłby sprawdzoną metodologię prowadzenia tego typu śledztw z historycznym modelem badawczym, gdyż większość pracy miała opierać się na opisach dawno minionych zdarzeń”. Przez dekady pojawiło się mnóstwo mniej lub bardziej prawdopodobnych teorii na temat tego, kto wydał Franków i ich przyjaciół. Eksperci badali wiele możliwości, aż do 2019 udało mi się odrzucić większość hipotez i skupili się na ośmiu. Dopiero po upływie roku z ośmiu została tylko jedna. Rosemary Sullivan drobiazgowo opisuje postępy w śledztwie. Najpierw prezentuje potencjalnych zdrajców, a potem wyjaśnia w jaki sposób zespołowi udało się ustalić, że to jednak nie oni stali za wydaniem ludzi z Prinsengracht 263. Warto zaznaczyć, że całe dochodzenie trwało cztery lata, a eksperci przekopali się w tym czasie przez tony materiałów. Świetnie napisana i dopracowana w każdym szczególe książka Sullivan jest bardzo dobrze udokumentowana.

Dzięki wytrwałości całego zespołu, „mozolnemu zbieraniu dowodów i analizowaniu motywów” ostatecznie udało się ustalić, kto dopuścił się zdrady. „Być może zastanawiasz się, jaki jest sens pytania o winnego zdrady Anne Frank w tak odległych czasach wojennych. Otóż taki, że blisko 80 lat od zakończenia tamtej apokalipsy popadliśmy w samozadowolenie i myślimy podobnie, jak sądzili dawniejsi Holendrzy – że to się nie ma prawa tutaj wydarzyć”. Nie wolno nam zapominać, że „faszyzm, jeżeli pozwolić mu zaistnieć, już w stadium początkowym daje przerzuty”. Rodzina Franków niczym nie zawiniła. To byli zwykli ludzi, którzy mieszali w spokojnej okolicy wśród sąsiadów i przyjaciół, a „potem jednak ruszyła machina faszyzmu i powoli, lecz nieubłaganie, presja strachu zapanowała nad relacjami, a ludzie zwrócili się przeciwko sobie”. „Kto zdradził Anne Frank” to nie tylko książka o trzynastoletniej autorce słynnego „Dziennika” i zdradzie sprzed lat, ale też o samej Holandii i Holendrach w mrocznych czasach II wojny światowej, o ludzkiej podłości i wielkiej odwadze tych, którzy postanowili przeciwstawić się złu.

„Kto zdradził Anne Frank” oraz inne reportaże znajdziesz w asortymencie księgarni internetowej selkar.pl

Autorka recenzji: Ewa Ciężkowska-Rumin.