new adult

Recenzja książki “Lilianna” Anny Szafrańskiej

Wiele nastolatek marzy o wielkiej miłości na całe życie. Niektóre z nich przekonują się, że uczucie, które na początku znajomości tak je fascynuje, w późniejszym czasie pęka nagle, niczym bańka mydlana. Potem, nic już nie jest takie samo. Zatem, czy skrzywdzona kobieta może z nadzieją spojrzeć w przyszłość?

Ciągły uśmiech na twarzy, motylki w brzuchu, świat widziany przez różowe okulary to niewątpliwe objawy zauroczenia. Początek pierwszej miłości jest czymś niezaprzeczalnie wyjątkowym. Dopiero po pewnym czasie wszystko zaczyna się psuć a młodzi ludzie w zetknięciu z codziennymi obowiązkami tracą początkowy zapał, zaś ich uczucie zbyt często przeradza się w niezdrową i chorą relację.

Kiedyś chcieli być rodziną i nie wyobrażali sobie życia bez siebie, teraz jedno z nich jest ofiarą bezduszności drugiego. Kobieta czując się winna i bezsilna tkwi w takim patologicznym związku dopóki coś lub ktoś w drastyczny sposób nie otworzy jej oczu na skutki trwania w układzie bez miłości i szacunku. Na domiar złego najbardziej cierpią na tym dzieci. Wszyscy mamy swiadomość, że takie historie dzieją się gdzieś w naszym świecie. Anna Szafrańska odważyła się siegnąć po ważny i emocjonujący temat przemocy w rodzinie. Udało jej się przekazać historię Lilianny w bardzo sugestywny, przejmujący i dający do myślenia sposób. Doceniam tę powieść i jej przekaz. Polecam przeczytać ją wszystkim, a zwłaszcza tym, którzy kochali, ale zostali zranieni i pozbawiweni nadziei, bo ta książka może na nowo ją odradzić.

Lilianna, główna bohaterka pierwszej części trylogii Pink Tattoo już jako nastolatka padła w sidła pierwszej miłości. Wierzyła w to, że jej ukochany da jej szczęście, ochroni ja przed złem świata i będzie się nią opiekował do końca życia. Jednak to zbyt piękne, by mogło być prawdziwe. Jej codzienność zamieniła się w ciągły strach. W wyniku pewnych emocjonujących wydarzeń poznaje Mata, tatuażystę z niełatwą przeszłością. Czy para znajdzie wzajemne ukojenie w swoich ramionach? Nie od razu będzie to takie oczywiste, ale nadzieja umiera ostatnia a jej płomień tli się dopóki trwa życie…

Fabuła powieści nie jest skomplikowana, ale pełna emocji i realizmu. Z pewnością niektórym będzie trudno uwierzyć w przemoc, której doświadczyła główna bohaterka, ale niestety takie historie są częścią naszego świata. Podczas czytania niejednokrotnie można ulec wzruszeniu i uronić niejedną łzę. Autorka wprowadziła w opowieść także wątki dość nieprawdopodobne, przedstawiające niezwykle korzystne zrządzenie losu dla protagonistki. Pozwala to podtrzymywać u odbiorców wiarę w szczęście i lepszą przyszłość. Pomimo smutnego charakteru, historia ta ma także pozytywny wydźwięk i w konsekwencji po dogłębnych, smutnych przężyciach, nastraja optymistycznie. Zawiera też subtelnie poprowadzone sceny miłosne, które podkreślają piękno uczucia bohaterów i nadają mu fizycznego wymiaru. Są sugestywne, ale napisane z wyczuciem, dlatego czyta się je z niemałym zainteresowaniem.

Anna Szafrańska w Liliannie poruszyła wiele istotnych tematów. Jednym z nich a zarazem najważniejszym jest przemoc w rodzinie i jej destrukcyjny wpływ na rozwój dziecka. Poza tym poznając osobowość Mata dostrzegamy to, że osoby po przejściach, wytatułowane i na pierwszy rzut oka sprawiające niezbyt dobre wrażenie mogą nosić w sercu wielkie pokłady dobroci. Nie warto więc ulegać uprzedzeniom.

Powieść tę czyta się naprawdę dobrze. Historia Lilianny wciąga od pierwszych stron. Każdy rozdział poprzedza cytat z inej piosenki, co sprawia, że mamy ochotę wsłuchać się w tę muzykę a jednocześnie podkreśla jej ważność w naszym życiu. Każdy szczegół w książce jest dopracowany, autorka momentami zaskakuje, prowadzi swoją opowieść w ciekawy sposób, sprawiając, że jej bohaterowie stają się czytelnikom bliscy a ich los nie pozostaje im obojętny. Lilianna to przejmująca i wartościowa historia o przeżyciach doświadczonej przez życie kobiety, która porusza do głebi a jednocześnie pozwala dostrzec nadzieję w każdej, nawet najbardziej beznajdziejnej sytuacji. Dajcie się jej porwać!

Z niecierpliwością czekam na kolejny tom serii Pink Tattoo, który jest już w przygotowaniu a będzie nosił tytuł Malwina. Anna Szafrańska napisała także inne książki, jedną z nich jest Dziewczyna ze złotej klatki. W tym miejscu muszę przyznać, że ponowne spotkanie z jej twórczością zrobiło na mnie o wiele lepsze wrażenie. Jestem mile zaskoczona, autorka poruszyła moje serce i sprawiła, że przeżycia Lilianny stały się częścią mnie samej.

Autorka recenzji: Paulina Adamczuk

“Liliannę” i inne książki new adult znajdziecie w selkar.pl.