Miłość i innne deliria

Recenzja książki “Miłość i inne deliria”

„Miłość i inne deliria” to książka, w której na próżno możemy szukać miłości. Autorka przedstawia historie trzech młodych kobiet, które popadając w alkoholizm, zastąpiły prawdziwe uczucia namiastką ciepła i zrozumienia, jakie dawał im alkohol. Wstrząsające relacje z ich życia przełamują tabu, jakim jest uzależnienie wśród kobiet.

Głównymi bohaterkami są Milena, Inga i Lila, które mimo różnych doświadczeń, tak samo pogubiły się i sięgnęły dna. Poznajemy je już dzieciństwie, kiedy możemy zobaczyć, w jakich rodzinach i warunkach wychowywały się i wkraczały w dorosłość. Ich historie łączy brak zrozumienia i wsparcia wśród najbliższych, co wpłynęło na ich postrzeganie świata i późniejsze relacje z mężczyznami. Stopniowo książka prowadzi nas przez pozostałe etapy ich życia. Jak się spełniały w roli córki, żony, matki, kochanki?

Wszystkie historie łączy ogromna potrzeba miłości i bezskuteczne poszukiwanie zrozumienia. Frustracja wynikająca z nieudanych związków i zakodowanych wzorców z przeszłości popycha co raz bardziej w stronę alkoholu, który przynosi złudne uczucie ulgi. Choć przez moment nie czują się samotne i nieszczęśliwe. Czy nieumiejętność budowania szczerych relacji z najbliższymi tłumaczy ich uzależnienie? Czytając szokujące wspomnienia o imprezach, z których niewiele pamiętają, o ich dzieciach, które są jeszcze bardziej smutne i zaniedbane niż one będąc dziewczynkami, czy o kolejnych przygodach z nowopoznanymi mężczyznami trudno tak do końca to zrozumieć.

Mika Dunin nie ukrywa, że temat alkoholizmu jest jej dobrze znany. Może dlatego jej bohaterki zdecydowały się tak szczerze opowiedzieć swoje historie. Ich relacje są wstrząsające. Ciężko brnie się przez kolejne rozdziały, wiedząc już na początku, że powoli zbliżamy się do samego dna. Czy tym młodym kobietom uda się od niego odbić i wyjść na prostą? Czy w końcu zrozumieją, że mają problem i potrzebują pomocy? Że warto nie pić i na trzeźwo przeżywać swoje życie, choćby nieidealne?

Książka szokuje i niejednokrotnie potrafi przyprawić o mdłości. Jest odważna i bez skrupułów przedstawia najgorsze patologie. Znajdziemy tu ze szczegółami opisaną przemoc w rodzinie, molestowanie czy seksualne perwersje. Autorka stara się nami wstrząsnąć, poruszyć do głębi i na pewno jej się to udaje, choć nie jestem pewna, czy o taki szok chodziło. Choć autentyczność bije z tej książki i skłania do zastanowienia się nad swoim życiem i relacjami z innymi ludźmi, które niejednokrotnie wywierają ogromny wpływ na naszą przyszłość i decyzje, jakie podejmujemy, to jednak myślę, że ta pozycja nie jest dla wszystkich. Według mnie autorka za bardzo skupiła się na relacjonowaniu patologii i opisywaniu najgorszych okrucieństw, a za mało na przemyśleniach tych kobiet. Opisy ich uczuć są raczej powierzchowne i dotyczą tu i teraz. Po zakończeniu czuję niedosyt, nie tego się spodziewałam. Chociaż jest w nim nadzieja na lepsze jutro to jednak brakuje mi szerszego spojrzenia głównych bohaterek z perspektywy kilku lat.

Książka „Miłość i inne deliria” w szokujący sposób porusza trudny temat uzależnienia od alkoholu wśród kobiet. Bez lukru przedstawia najbardziej zawstydzające fragmenty życia osób, które przez alkoholizm sięgnęły dna. Nie jest to powieść łatwa i prosta, mocno szokuje i nie wszyscy dotrwają do końca, ale jest to pozycja potrzebna i szczególna na polskim rynku wydawniczym.

Autorka recenzji: Alicja Nowak

Jeśli interesuje Cię dobry kryminał książka, to sięgnij koniecznie po “Miłość i inne deliria”.