Książka Mimo Twoich kłamstw

Recenzja książki „Mimo Twoich kłamstw”

„Mimo Twoich kłamstw” Agaty Przybyłek to drugi tom serii „W tajemnicy”. Tym razem pierwsze skrzypce gra siostra Rafała, owianego już sławą detektywa, który odnalazł miłość podczas wyjazdu nad morze. To tak ku przypomnieniu, bo czas skupić się na Kindze. Charakternej młodej kobiecie, której intuicja podszeptuje coś nieprzyjemnego. Ale czy słusznie?

Kinga spełnia się jako mama dwójki dzieci, jako sekretarka w biurze detektywistycznym ojca oraz jako żona Kuby. Kocha swego męża i przyzwyczaiła się, że często nie widują się przez jego dyżury w szpitalu. Ale pewnego dnia znajduje coś, co mocno ją niepokoi. Czy powinna obawiać się zdrady? A może przypadkowe znalezisko niepotrzebnie uruchomiło tylko wyobraźnię?

„Mimo Twoich kłamstw” to opis klasycznej sytuacji, która bardzo często pojawia się w związkach. Przez to też książka może być bliższa wielu czytelnikom. Bo gdy w naszych głowach choć raz pojawią się wątpliwości, można spodziewać się małej obsesji. I w taką właśnie pułapkę wpadła Kinga. Czy poparłabym jej decyzje? Nie. Natomiast była o wiele ciekawszą bohaterką od swego brata, detektywa Rafała. Choć nie skradła mego serca, w jej historii więcej się działo. Czułam, że czytam obyczajówkę. Co nie zmienia faktu, że spodziewałam się znacznie, znacznie, znacznie więcej po sekretarce biura detektywistycznego.

I tym właśnie różni się ten tom od swego poprzednika. Obie historie łączą ci sami bohaterowie, ale bardzo się od siebie różnią. Gdybym miała wybrać, postawiłabym śmiało na Kingę. Na jej cięty język, stanowczość, charakter. Przekonuje mnie również autentyczność samej historii. Chociaż i w tym tomie zabrakło tego czegoś, co by mnie porwało. Poza wątkiem Kuby, męża głównej bohaterki. Przez cały czas próbowałam odgadnąć jego decyzje i to była najlepsza rozrywka.

Bardzo ciężko napisać mi coś jeszcze, ponieważ nic więcej nie zwróciło mojej uwagi. Czytało się szybko, słownictwo było zróżnicowane, rozdziały krótkie, i wszystko kręciło się wokół potencjalnej zdrady. Nie dostałam nic więcej, na czym mogłabym się skupić. Wręcz brakowało mi motywu detektywistycznego. Jeśli główna bohaterka pracuje w agencji detektywistycznej, spodziewałam się mocnych konkretów. Ale z drugiej strony, gdyby miało to być poprowadzone jak w tomie poprzednim, może lepiej, że autorka w to nie zabrnęła.

Czy można wynieść coś z tej powieści? Tak. Rozmowa to coś, czego nie potrafimy. Łatwo jest mówić, ale mało kto potrafi rozmawiać. Odnosi się to do każdej sfery życia. Jeszcze jedną perełką jest potęga rodziny. Świadomość, że to ona jest naszą opoką, bezpiecznym portem.

Gdy czytałam, zastanawiałam się, komu w kolejnym tomie przyjrzy się Agata Przybyłek. Kto tym razem będzie się bawił w detektywa i czy motyw przewodni ponownie będzie dotyczył miłości. Bo jak do tej pory jestem zawiedziona. Być może jest to po części wina mojego nastawienia, ale gdy czytam opis, który sugeruje poważne śledztwo, to nic dziwnego, że moje oczekiwania szybują w górę. Na pewno zupełnie inaczej oceniałabym obie historie serii, gdyby nie były owiane otoczką sensacji.

Polecam jednak sięgnąć po tę książkę i przekonać się osobiście. Jestem pewna, że wiele osób będzie odmiennego zdania niż ja i być może nawet pokocha tę serię. Czego z całego serca życzę. Ja jej fanką z pewnością nie zostanę, ale kto wie… może bohater kolejnej części zaintryguje mnie do tego stopnia, że po nią sięgnę!?

Mimo Twoich kłamstw” oraz inne powieści polskie znajdziesz w księgarni internetowej selkar.pl

Autorka recenzji: Daria Łapa.