Książka obsesja matki

Recenzja książki „Obsesja matki”

„Nikt nie może czuć się bezpieczny. Młode dziewczyny sprzedawane są jako prostytutki, a chłopcy zmuszani do katorżniczej pracy. Kobiety, mężczyźni i dzieci w każdym wieku są niewoleni i wykorzystywani właśnie tutaj, w Stanach Zjednoczonych. Najwyższy czas coś z tym zrobić. Zjednoczyć się, aby położyć kres tej potworności. Nie za miesiąc czy rok, ale już dzisiaj. Ci bandyci muszą zostać powstrzymani”. Podobnie jak dwa pierwsze tomy trylogii z Faith McMann, również i „Obsesja matki” dedykowana jest wszystkim tym, którzy walczą z handlem ludźmi i pomagają osobom, które padły ofiarą tego procederu. Niebezpieczna misja nauczycielki z Sacramento, która na naszych oczach przemieniła się w ogarniętego gniewem anioła zemsty, dobiega końca. Dzięki uporowi oraz wsparciu rodziny i przyjaciół Faith odzyskała syna. Czy w ostatnim tomie doczekamy się szczęśliwego zakończenia i do domu wróci również jej córka?

Hudsonowi udało się uciec handlarzom narkotyków, którzy zmuszali go do niewolniczej pracy, i przetrwać w lesie w ekstremalnie trudnych warunkach. Faith powinna odetchnąć z ulgą, ale nadal jej życiem rządzi obawa i gniew. „Te dwa uczucia prześladowały ją od tak dawna, że nie pamiętała już, jak to jest być normalną, wiodącą przeciętne życie osobą”, a teraz czeka ją ostateczne starcie z wyjątkowo niebezpiecznym i podstępnym wrogiem. Zegar tyka, a z każdą minutą maleją szansę na odnalezienie Lany całej i zdrowej. Na szczęście Faith może liczyć nie tylko na pomoc rodziców i brata, ale też Małego Vinniego, Złości i Bestii oraz grupy ochotników dowodzonej przez terapeutkę wspierającą rodzinę McMann. Czy wyścig z czasem zakończy się sukcesem, a winnych uprowadzenia dzieci Faith i śmierci jej męża dosięgnie ręka sprawiedliwości?

Oryginalny tytuł trzeciej części trylogii autorstwa T.R.Ragan to „Wrath”- wściekłość. Serce Faith „zostało potrzaskane na tak wiele kawałków, zdeptane, zmiecione na bok”, a „nowa emocja – wściekłość- przybywała falami: wielkimi, ciemnymi, zimnymi, które groziły zniszczeniem osoby, jaką niegdyś była”. Nie tylko główną bohaterkę ogarnęła wściekłość na ludzi, którym wydaje się, że są bezkarni – do tego stopnia, że zbrodniczy proceder uprawiają pod samym nosem organów ścigania. W „Obsesji matki” obserwujemy przebudzenie mieszkańców Sacramento. Coraz więcej osób staje po stronie Faith i jest gotowych podjąć ryzyko, by pomóc jej odnaleźć Lanę. McMann zdaje sobie sprawę, że „jedno, narazić samą siebie na niebezpieczeństwo, a drugie, prosić innych, by się wystawiali”, ale czas płynie nieubłaganie. Niezmiennie zachwyca mnie swoista oszczędność, z jaką T.R.Ragan konstruuje swoje fabuły. Zapomnijcie o przydługich wywodach i rozbudowanych opisach – „Obsesja matki” to krótkie zdania, dużo dialogów i niezwykle dynamiczna akcja. Gdyby nie rozstrzelony tekst i duże marginesy książka nie liczyłaby nawet trzystu stron, a budzi tyle emocji, że wystarczyłoby ich na trzy razy obszerniejszą powieść. Finałowe sceny naprawdę chwytają za serce, a słodko-gorzkie zakończenie sprawia, że „Obsesja matki” to pozycja, która na długo pozostanie w mojej pamięci.

Nie mogłam sobie wymarzyć lepszego zakończenia historii Faith McMann. Trzecia część trylogii to doskonałe zwieńczenie przejmującej i pełnej napięcia opowieści o kobiecie, która w jednej chwili straciła wszystko, ale nie poddała się i postanowiła walczyć, by odzyskać swoje dzieci. Z jednej strony naprawdę mi przykro, że nadszedł czas pożegnania z budzącymi ogromną sympatię bohaterami, z drugiej – cieszę się, bo „Obsesja matki” okazała się fascynującą lekturą i wielki finał trylogii nikogo nie rozczaruje.

Obsesję matki” oraz inne powieści zagraniczne znajdziesz w księgarni internetowej selkar.pl

Autorka recenzji: Ewa Ciężkowska-Rumin.