książki obyczajowe

Recenzja książki „Promyczek na święta” Klaudii Bianek

Grudzień… – pierwszy z zimowych miesięcy, wypełniony coraz bardziej gorączkowymi przygotowania do Świąt Bożego Narodzenia, tą niezwykłą magią wyczekiwania na ten czas oraz nadzieją, że to właśnie najbliższe dni odmienią nasze życie na lepsze… O tym miesiącu i jego wpływie na losy kilkorga niezwykłych bohaterów opowiada piękna powieść Klaudii Bianek pt. „Promyczek na święta”.

„ZIELONY ZAKĄTEK” – taką nazwę nosi agroturystyczne gospodarstwo prowadzone przez starsze małżeństwo Bożeny i Leona Troczów. Wspomagają ich w tym młodzi pracownicy w osobach Marceliny, Hani i Kajetana. I to właśnie ich grudniową codzienność wypełnią ważne i jakże życiowe sprawy, które będą się wiązać m.in. z tęsknotą na dzieckiem, rodzinnymi kłopotami z młodszym rodzeństwem, bólem po rozstaniu, nieśmiałym zauroczeniem oraz chorobą… Można by rzec – proza życia, tylko że w grudniu wszystko jest jakby inne.

Klaudia Bianek oddała w nasze ręce obyczajową powieść z tzw. „świątecznego nurtu”, w której to właśnie czas Bożego Narodzenia łączy się ze zwykłymi losami zwykłych ludzi. I warto podkreślić tu pojęcie owej „zwykłości”, gdyż książka ta zachwyca nas, ale też i wyróżnia się na tle innych świątecznych opowieści właśnie tym, że jest niezwykle prawdziwą, realną i ukazującą nasz świat i nas samych takimi, jakim on jest i jacy my jesteśmy naprawdę. To wielka wartość tego tytułu.

Jak już wspomniałam, na opowieść tę składają się losy właścicieli i pracowników przytulnego pensjonatu, którym poświęcono poszczególne części tej relacji. I tak też mamy tu m.in. ogrom kłopotów Marceliny, która zmaga się z rodzinnymi problemami i chorym kotkiem… Mamy zagubionego Kajtka, który boi się zaufać i otworzyć na nowy związek. Jest wątek nieśmiałej i nieszczęśliwie zakochanej Hani, która nie ma odwagi wyznać swych uczuć. I wreszcie jest tęsknota Bożeny i Leona za ich mieszkającą w Anglii córką. A wszystko to wpisuje się w chronologiczną relację od 1 do 24 grudnia, która z każdą stroną jest piękniejszą, bardziej poruszającą i magiczną…

Ludzie i ich ludzkie sprawy, a przepraszam, także i urocze zwierzęta – to właśnie jest kwintesencją tej powieści. Przede wszystkim mamy tu wspaniałych, realistycznych, na wskroś zwyczajnych i poczciwych bohaterów, którzy nie są idealni, ale starają się po prostu dobrze żyć. I każde z nich, czy to Bożena, Kajetan, czy też wreszcie Marcelina, skradają nasze serca, budzą w nas wielkie emocje i stają się naszymi przyjaciółmi na czas tego czytelniczego spotkania. Są jeszcze dwa cudowne koty – Promyczek i Dropsik, których nie sposób nie pokochać…

Nie sposób nie zakochać się w samym „Zielonym Zakątku” – miejscu tak ciepłym, klimatycznym i pogodnym za sprawą panującej tam atmosfery. To również ten wspominany na wstępie przedświąteczny czas przygotowań, zamieszania, jaśniejącego za sprawą światełek otoczenia i wyczekiwania Wigilii. I przyznam szczerze, że w mej ocenie udało się tu oddać autorce ten świąteczny klimat w naprawdę znakomity sposób, dzięki czemu i my czujemy jego ciepło i magię.

Książka ta jest idealną propozycją dla absolutnie każdego czytelnika. Otóż znajdą tu coś dla siebie zarówno miłośnicy romantycznych opowieści o miłości – tej pięknej, tak i tej trudnej i wielce skomplikowanej. Nie będą zawiedzeni jej lekturą również sympatycy historii o prawdziwym, mocno osadzonym w naszym polskich realiach i jak najbardziej codziennym życiu z jego cieniami i blaskami. Wreszcie powieść ta oczaruje tych czytelników, którzy kochają zwierzęta oraz te osoby, które żyją już Świętami Bożego Narodzenia. Co ważne, każde w owych obliczy tej pozycji jest równie barwnym, udanym i intrygującym.

Najnowsza powieść Klaudii Bianek pt. „Promyczek na święta”, oczarowuje, zachwyca i porywa nas swoją niespieszną relacją od pierwszych chwil lektury. To wspaniała historia o zwyczajnym życiu, które za sprawą grudniowego czasu nabiera kolorów, nadziei i piękna. Myślę, że każdemu z nas przyda się porcja tak niezwykłych i ciepłych emocji, jakie niesie sobą ten tytuł. Polecam – naprawdę warto!

„Promyczek na święta” oraz inne książki znajdziecie w księgarni internetowej selkar.pl

Autorka recenzji: Urszula Janiszyn