Recenzja książki “Rana”

Kryminały bywają różne… Niektóre z nich cechuje dbałość o realizm wydarzeń, inne widowiskowa akcja, zaś jeszcze inne psychologiczne spojrzenie na ludzką tragedię. O znakomitej powieści kryminalnej możemy mówić zaś wówczas, gdy łączy ona w sobie wszystkie te powyższe elementy w niezwykle intrygującą, barwną i klimatyczną całość. I właśnie taką książką jest najnowsze dzieło Wojciecha Chmielarza pt. “Rana”, które ukazało się nakładem Wydawnictwa Marginesy.

Główną bohaterką powieści jest Klementyna Jastrzębska – kobieta w średnim wieku, która po wielu latach przerwy powraca do zawodu nauczyciela matematyki w prestiżowym, prywatnym liceum. Stres, obawa przed spotkaniem z młodzieżą oraz niepewność względem sprostania wysokim standardom dyrekcji, to jedynie wierzchołek góry lodowej kłopotów, z jakimi przyjdzie zmierzyć się Klementynie. Oto bowiem wkrótce ginie 15-letnia uczennica, zaś niedługo potem jedna z młodych nauczycielek, która starała się poznać prawdę zagadkowej śmierci. Teraz, na wskutek pewnych wydarzeń, rolę amatorskiego detektywa przejmuje Klementyna, która przy wsparciu bardzo specyficznego nastolatka – Gniewomira, krok po kroku zaczyna docierać do przerażającej prawdy.

Przyznam szczerze, że po przeczytaniu poprzedniej powieści autora – “Żmijowiska”, nie wierzyłam w to, że uda mu się osiągnąć raz jeszcze tak wysoki kunszt pisarskiego rzemiosła na polu kryminału. Jednak po lekturze niniejszej pozycji muszę przyznać ze wstydem, iż jestem osobą małej wiary. Książka ta, choć zupełnie inna, potrafiła bowiem wzbudzić we mnie te same niezwykłe emocje – z ekscytacją i fascynacją na czele, jakie to odczuwałam przy lekturze wspominanego powyżej bestsellera. Jest to zasługą zaskakującej fabuły, niezwykle barwnych postaci, ciekawego pomysłu na podzielenie głównych akcentów narracji na kilka wątków, jak i przede wszystkim skupienia wydarzeń wokół bardzo klimatycznego miejsca – szkoły.

Szkoła stanowi bez wątpienia centrum scenariusza wydarzeń tej opowieści, gdzie to przychodzi uczestniczyć nam w jej codzienności u boku Klementyny, uczniów i reszty grona pedagogicznego, a następnie kierować się z niej ku innym ważnym lokacjom, czyli domom bohaterów, miejscom ich spotkań oraz zakątkom Warszawy, które wiąż,ą się tyleż z teraźniejszością tych zdarzeń, jak i przeszłością osób w nie uwikłanych. Te miejsca i to, co się w nich wydarzyło i wydarza na naszych oczach, stanowią kolejne elementy śledztwa głównej bohaterki, które nieustannie nas sobą zaskakuje, nierzadko przeraża, jak i za każdym razem fascynuje tym, jak mroczny i realistyczny przyjmuje ono charakter. Finał jest zaś czymś, co zmienia nasze całkowite spojrzenie na to, co do tej pory dane nam było tu poznać.

Intrygujące postacie – z tajemniczą Klementyną, nieprzystosowanym społecznie i zafascynowanym zbrodnią Gniewkiem, czy też choćby całą gamą postaci z drugiego planu – uczniowie, ich rodzice i nauczyciele, przedstawiają się tu bardzo ciekawie, barwnie i realistycznie, przekonując nas bardzo szybko odo tego, by wyrazić sobie o nich przychylną, bądź też mniej pozytywną opinię. Doskonałym posunięciem autora wydaje się także uczynienie główną postacią kobiety w niemalże przedemerytalnym wieku, co już samo w sobie czyni ją niezwykłą oraz bardzo wyróżniającą się na tle wzorca bohaterów współczesnych kryminałów.

Podobnie wielkie wrażenie wywiera na nas obraz tej literackiej rzeczywistości, czyli codzienność z życia szkoły z jednej strony, z drugiej zaś niezwykle mroczna, gorzka, ale i niestety ze wszech miar prawdziwa wizja naszego kraju. I tak oto czerpiemy niezwykłą przyjemność z możliwości wglądu do wnętrz lekcyjnych sal, uczestnictwa w zajęciach, czy też choćby ziszczenia marzeń każdego ucznia – dostępu do tajemnic nauczycielskiego pokoju. To naprawdę fascynujący, ale też i oddający realia współczesnej szkoły obraz, który wydaje się nie mieć tu żadnych słabych punktów. Nie inaczej ma się rzecz i z “miejską” odsłoną tej książki, która prowadzi nas do miejsc szemranych interesów, łatwego seksu, czy też skrajnej biedy, której towarzyszy nieodłącznie przemoc. To mocny obraz, ale jak zawsze u Chmielarza, ze wszech miar prawdziwy.

Spotkanie z tą powieścią upływa nam w bardzo szybkim tempie, choć też i prawdą jest, że wymaga ono od nas wielkiego zaangażowania i bystrości uwagi, by nie przegapić drobiazgów i szczegółów, które z czasem okazuję się tu najistotniejsze. Z pewnością też należy powiedzieć, że książkę tę cechuje niezwykle mroczny klimat i charakter, którego nie łagodzi humor, czy też wątki natury obyczajowej. Osobiście uwielbiam narrację tego typu, gdzie to zło, mrok i demony ludzkiej natury nazywane i ukazywane są bez żadnych ułagodnień i upiększeń, a za to jak najbardziej dosadnie i bezpośrednio. I chyba można pokusić się o stwierdzenie, że to  najmroczniejsza powieść w dotychczasowym dorobku tego autora.

Książka “Rana” to kolejna znakomita odsłona twórczości Wojciecha Chmielarza, jak i też kolejna znakomita powieść kryminalna na polskim rynku wydawniczym. Miłośnicy tego gatunku znajdą tu bowiem wszystko to, co tylko dobry kryminał mieć powinien, czyli zagadkową fabułę, charakternych bohaterów, realizm rzeczywistości oraz mroczny klimat, któremu nie sposób się nie poddać. Tym samym też polecam gorąco sięgnięcie po ten tytuł, który potrafi porwać i oczarować nas sobą w wielkim stylu!

Autorka recenzji: Urszula Janiszyn

“Ranę” i inne świetne znajdziesz ma znajdziesz na stronie księgarni internetowej selkar.pl.