Książka Sekrety stylowej szafy

Recenzja książki „Sekrety stylowej szafy”

Raczej nie ma osoby, która nie chce wyglądać dobrze. Owszem, każdy ma swoje preferencje, swój indywidualny styl, który oddaje jego charakter i upodobania. Poza tym wszyscy mamy swoje obowiązki – pracę, szkołę, studia, kursy, czy warsztaty, niejednokrotnie wymuszające na nas określony dress code. Do tego dochodzą spotkania towarzyskie, imprezy okolicznościowe, spotkania rodzinne, nie mówiąc już o hobby, które nierzadko obliguje nas do zainwestowania w odpowiednie ubrania. I nawet jeśli jesteśmy na bakier z nowinkami modowymi, nie wiemy, o co to całe halo, jeśli chodzi o najnowszą kolekcję Balenciagi, nie mamy czasu ani ochoty zastanawiać się bez ustanku, co i kiedy wypada nam założyć, a przy tym wciąż chcemy wypadać elegancko i szykownie, możemy popracować nad swoją garderobą z drobną pomocą „Sekretów stylowej szafy” napisanej przez Alicie Healey.

Na wstępie zaznaczę, że książka przyda się bardziej tym, którzy marzą o stylizacjach inspirowanych brytyjską rodziną królewską. Zatem. jeśli śledzicie z wypiekami na twarzy konta na Instagramie poświęcone kreacjom księżnej Kate, przyglądacie się z zachwytem strojom Diany, które nie od dziś stanowią temat burzliwych dyskusji, jeżeli chodzi o rolę ubrań w podkreślaniu swojego charakteru albo zwyczajnie chcielibyście poczuć się czasem jak dostojna władczyni, to raczej się nie zawiedziecie. Przed Wami kompendium porad odnośnie tego, jak pakować walizkę na zagraniczne wojaże, jak dobrać outfit do okazji, a także o czym dobra garderobiana musi zawsze pamiętać. Oczywiście, jeżeli nie jesteście w pierwszej setce, jeśli chodzi o kolejkę do tronu ani nie macie na tyle pieniędzy, żeby z braku lepszych pomysłów zatrudnić garderobianą, możecie sami wcielić się w takową rolę i samemu sobie mądrze doradzać na co dzień, co też założyć, a czego ubrać raczej nie wypada.

Osoby, które zabłądziły tutaj, szukając podręcznika dla początkujących, jeśli chodzi o kreowanie wizerunku, mogą poczuć się rozczarowane. „Sekrety stylowej szafy” powinny się nazywać raczej „Sekrety stylowej szafy dla osób mieszkających w Anglii, mających pracę, która polega na uczestnictwie w różnych uroczystościach, najlepiej zamożnych”, ale z racji, że taki tytuł nie brzmi zbyt chwytliwie, zapewne go skrócono i stąd mogą wynikać późniejsze nieporozumienia. Alicia Healey w swoich anegdotach odnosi się głównie do realiów brytyjskich, gdzie zarówno pogoda, jak i kultura ubioru, zwłaszcza wśród wyższych sfer, są w pewien sposób określone. Autorka poleca angielskie sklepy i firmy usługowe, z których raczej nikt, kto nie mieszka na Wyspach, nie skorzysta. Dlatego też wiele porad to niewypały, bo nie są na tyle uniwersalne, żeby dobrym pomysłem było tłumaczenie tej książki i wypuszczenie jej w świat. No, ale stało się, oto jest. Co więc możemy wycisnąć z tego dzieła?

Z pewnością liźniemy troszkę historii, dotyczącej zawodu garderobianej. Poznamy też rodzaje dress code’ów (a nuż kiedyś ni stąd, ni zowąd dostaniemy zaproszenie do królowej na herbatkę?), sposoby łączenia elementów stroju i doboru ich kolorów do pór roku i dnia. Najbardziej te wskazówki pomogą osobom, które, krótko mówiąc, bywają. Bale, gale, rauty, imprezy okolicznościowe, spotkania biznesowe. Co i kiedy zakładać, jak się ubrać, żeby nie urazić gospodarzy, a jednocześnie zachować klasę i swój styl. Dlatego, jeżeli brakuje Wam jeszcze wiedzy w tym zakresie, to śmiało możecie sięgać po „Sekrety stylowej szafy”.

Sekrety stylowej szafy” oraz inne poradniki znajdziecie w asortymencie księgarni internetowej selkar.pl

Autorka recenzji: Klaudia Sowa.