Sen u dzieci

Recenzja książki “Sen u dzieci” Magdaleny Szczęsnej i Magdy Kaczor

Jak ktoś mocno, długo śpi mówi się o nim, że śpi jak niemowlę. Czy oby na pewno? Myślę, że nie jeden rodzic nie zgodzi się z tym stwierdzeniem. Większość niemowląt ma to do siebie, że potrafią budzić się kilka razy w nocy. Czasami wystarczy je nakarmić, a czasami… problem jest trudniejszy do rozwiązania. Nie znam chyba rodzica, który chociaż raz nie zwlókł się rano z łóżka z przysłowiowymi “oczami na zapałkach” i najchętniej w kawie to by się wykąpał. Na ratunek przychodzi nam jednak Magda Kaczor i Magdalena Szczęsna oraz ich książka, która według informacji na okładce “pomoże wam i waszemu dziecku wreszcie się wyspać”. “Sen u dzieci”, bo nim mowa, to pierwszy polski poradnik o śnie dzieci, który wydany został przez Wydawnictwo Marginesy.

Nie powiem, wizja przespanej nocy jak ma się małe dziecko jest niezwykle kusząca. Ponieważ sama jestem mamą, a mój synek nadal w nocy wstaje i zrywa się wcześnie rano, książka ta zdecydowanie mnie zainteresowała. Kiedy tylko wpadła w moje łapki, zabrałam się za lekturę. Autorki tego poradnika pracują z dziećmi od wielu lat (razem ponad 15 lat) i same mają swoje dzieci. Problem więc znają od podszewki. W swojej książce pochylają się nad wieloma tematami, dokładnie wyjaśniają i podają pewne rozwiązania, rozprawiają się z mitami na temat snu. Podkreślają, jak ważne są rytuały, konsekwencja i wytrwałość.

Na początku książki sporo miejsca poświęconego jest fizjologii snu. Autorki pisują z jakich stadiów składa się sen noworodka i czym się poszczególne te stadia charakteryzują, wyjaśniają, czym jest REM i NREM. Do tego dostarczają nam pewnego rodzaju ciekawostek i wyników badań na temat snu. Czy wiedzieliście na przykład, że mając na stopach skarpetki szybciej zasypiamy, ponieważ temperatura ciała szybciej się reguluje? Ja nie wiedziałam 🙂 W treść poradnika także są wplecione prawdziwe historie różnych rodziców. Czytając je, kilkukrotnie przychodziła mi do głowy myśl “Skąd ja to znam? Mam/miałam identycznie.” Dzięki zamieszczeniu tych historii, autorki zdobywają zaufanie, a my czytelnicy odczuwamy zrozumienie.

Po przeczytaniu części o fizjologii snu, przechodzimy do omówienia poszczególnych tematów: jaki materac do łóżeczka wybrać, co to jest cosleeping, czy warto korzystać z szumu przy usypianiu maleństwa, czy korzystać z metody wypłakiwania, jak radzić sobie z problemem zasypiania w trakcie wyjazdów i na wakacjach. Oczywiście to tylko część tematów poruszanych w tym poradniku. Każdy z nich został dokładnie omówiony i zakończony poradą, jak sobie radzić z danym problemem. W książce poruszone zostały także tematy trudne, takie jak śmierć łóżeczkowa, czy też sen u dzieci przewlekle chorych. Autorki w taktowny sposób napisały rozdziały dotyczące takich przypadków. To dobrze, że także o tym wspomniano, bo to, że się o czymś nie mówi, nie znaczy, że takie zjawisko nie istnieje.

Poradnik “Sen u dzieci” Magdy Kaczor i Magdaleny Szczęsnej polecam zdecydowanie młodym rodzicom, albo osobom, które dopiero spodziewają się dziecka. Myślę, że jakbym przeczytała tę książkę będąc jeszcze w ciąży, więcej bym z niej skorzystała. Oczywiście rodzice z dłuższym stażem także odnajdą w tym poradniku coś dla siebie, ale wydaje mi się, że to dla tych świeżoupieczonych książka ta będzie miała większą wartość. “Sen u dzieci” napisany został jasnym, zrozumiałym językiem. Nie trafisz tam na naukowy bełkot. Pamiętać jednak należy, że nawet najlepszy poradnik nie zastąpi konsultacji z lekarzem w razie takiej potrzeby.

“Sen u dzieci” i inne poradniki możesz zakupić w księgarni online selkar.pl.