Książka Szkoła dla Elit Abril Zamora

Recenzja książki „Szkoła dla elity. Śmiertelny powrót”

Chyba wszyscy kojarzą serwis VOD, jakim jest Netflix. Na platformie tej znajdziemy sporo różnogatunkowych seriali, w tym także, całkiem już znaną, „Szkołę dla elity”, czyli hiszpańskojęzyczną mieszankę „Plotkary” oraz „Riverdale”. Twórcy połączyli opowieść o starciu się dwóch światów – bogatej młodzieży z wyższych sfer i kilkorga uczniów, wywodzących się z proletariatu, okraszając to następnie sprawą morderstwa, czekającą na rozwiązanie. Z całą pewnością sympatykom tego uniwersum spodoba się, że aktorka i scenarzystka, Abril Zamora rozbudowała historię przedstawioną na ekranie o nowe wątki, postacie i przygody w swoich książkach. Najpierw wydana została „Szkoła dla elity. W głębi klasy”, a teraz doczekaliśmy się kontynuacji fabuły poświęconej Pauli, Gorce, Melenie oraz Janine w postaci drugiego tomu o jakże wdzięcznym tytule: „Śmiertelny powrót”.

Muszę przyznać, że sama nie dobrnęłam nawet do końca pierwszego sezonu serialu, ale kiedy trafiłam na część drugą sagi, postanowiłam dać jej szansę. I myślę, że było warto. Książkę przynajmniej udało mi się doczytać do ostatniej strony. To, co próbowano przedstawić za pomocą obrazu wydaje mi się strasznie uproszczone w stosunku do głębi, jaką chciała opowiedzieć A. Zamora. Może nie jest to od razu Rów Mariański, ale też nie leśna sadzawka. „Papierowi” bohaterowie dzielą się z nami swoimi przemyśleniami, wątpliwościami, uczuciami. Targają nimi emocje, które następnie przekazują nam w formie czegoś na kształt wpisu do pamiętnika. Dzięki temu możemy lepiej poznać ich motywacje i łatwiej jest ich polubić. Czytelnik w pewien sposób staje się częścią paczki jako powiernik sekretów jej członków.

Postaci są na tyle różne od siebie, że przynajmniej jedną z nich będziemy w stanie obdarzyć sympatią. Słowem wprowadzenia – Paula, choć wciąż młoda, musiała dokonać dojrzałego wyboru. Nieplanowana ciąża przekreśliła jej dotychczasowe życie. Od tej pory dla dziewczyny zakończył się nastoletni okres. Postanawia się usamodzielnić i pójść do pracy. Potencjalny ojciec dziecka, Gorka, nie ma pojęcia o całej sprawie. Jakiś czas temu zerwał kontakt z Paulą, a teraz jest zajęty rozwijaniem nowej, obiecującej relacji z Andreą. Jakby tego było mało, do chłopaka skrycie wzdycha Melena, która poświęca każdą wolną chwilę na odratowanie kontaktów z własną matką, pomagając jej w prowadzeniu kawiarni. Janine z kolei musi zmierzyć się z konsekwencjami zdarzeń z ubiegłego roku. Konflikt z Mariem namieszał jej w życiorysie. Teraz czeka na proces i, mimo że to ona jest tutaj ofiarą, musi mierzyć się z nieprzychylnymi komentarzami innych ludzi, widzących w niej zwykłą znudzoną małolatę, poszukującą atencji.

Myślę, że „Szkoła dla elity. Śmiertelny powrót” najwięcej uciechy przyniesie osobom, które serial widziały i zabrnęły dalej niż ja, jeśli chodzi o ilość odcinków. Książka w fajny sposób uzupełnia uniwersum, jednak czuć także, że jest pisana pod odcinek. Bohaterowie uzewnętrzniają się w niej w specyficzny sposób, a w ramach pojedynczych rozdziałów jako czytelnicy zaliczamy sporo przeskoków – co rusz podążamy za innym bohaterem i poznajemy jego perspektywę. Potem z tych zlepków informacji sami musimy sobie uszyć całość, żeby móc podążać dalej za fabułą. Z jednej strony może być to zadanie męczące, z drugiej zaś dzięki temu zabiegowi akcja nie stoi w miejscu, co mile podsyca ciekawość. Można sięgnąć po tę lekturę również w oderwaniu od serialu, choć wtedy zapewne nie będzie już tak łatwo dać się wciągnąć w opowieść.

Szkołę dla elit. Śmiertelny powrót” oraz inną literaturę dla młodzieży znajdziesz w księgarni internetowej selkar.pl

Autorka recenzji: Klaudia Sowa