Książka Taki krótki urlop

Recenzja książki „Taki krótki urlop”

Pierwszy raz miałam okazję przeczytać dzieło, które wyszło spod pióra dwóch docenianych na polskim rynku wydawniczym autorów: Marii Ulatowskiej i Jacka Skowrońskiego. Ten fantastyczny duet stworzył już całkiem pokaźną liczbę publikacji. Najnowszą książką autorów jest „Taki krótki urlop”, czyli powieść obyczajowa z elementami kryminału, a nawet thrillera. Najłatwiej powiedzieć jednak, że powieść jest to efektowna mieszanka wielu gatunków.

Z opisu wydawcy dowiadujemy się, że głównymi bohaterami publikacji jest dwójka młodych kardiologów z Warszawy, którzy wybrali się na kilkudniowy urlop do Sopotu. Spontaniczny wyjazd, który miał przynieść kilka chwil beztroski i odpoczynku zamienia się w nieprawdopodobny dramat, a para przyjaciół już pierwszego dnia jest świadkiem morderstwa. Nie jest to niestety jedyna „niespodzianka”, jaka czeka ich podczas pobytu nad polskim morzem. Wkrótce okazuje się, że Aleksandra zostaje porwana i choć Joachim odbija dziewczynę, tak ich kłopoty jeszcze się nie kończą. Zamieszani w szereg nieporozumień muszą stawić czoła groźnej trójmiejskiej mafii.

Muszę zdradzić, że streszczony powyżej blurb to tylko namiastka tego, co ma miejsce w powieści, Pierwsze rozdziały przedstawiają wydarzenia, w których czytelnik ma okazję poznać różnych bohaterów zamieszanych mniej lub bardziej w całą historię przedstawioną w tekście. Lektura tych pierwszych fragmentów może spowodować pozorne wrażenie chaosu, niepowiązania historii jednych bohaterów z drugimi, ale to oczywiście, celowy i wraz z kolejnymi kartami książki bardzo trafny zabieg autorów.

Kiedy na pierwszy plan wysunął się w końcu główni bohaterowie, akcja nabiera rozpędu, a poziom zaintrygowania rośnie wprost proporcjonalnie. Jestem pod wrażeniem warsztatu pisarskiego i ogromnie podziwiam autorów za tak sprawną współpracę, która obfitowała świetnym tekstem. Mimo że powieść czyta się lekko, przepełniona jest ona świetnym stylem, wspaniale zbudowanymi zdaniami, które przypominają literaturę piękną, a czytelnik doceni znakomitą polszczyznę użytą do napisania tekstu. Nieśmiało przyznam, że warsztat pisarski autorów oczarował mnie na tyle, że uważam, iż powieść, stanowić może pewien zbiór wskazówek dla młodych twórców, którzy chcą pisać po polsku barwnie, wykorzystując do granic możliwości nasz ojczysty język, a jednocześnie płynnie, lekko i współcześnie.

Z całym moim uwielbieniem do pióra autorów, mimo wszystko muszę zwrócić uwagę, że zastosowali oni zbyt dużą ilość opisów w stosunku do dialogów. Choć rozmów między bohaterami jest dużo, to momentami liczba opisów, które niestety, zakrawały wręcz na niepotrzebną ekspozycję, nieco przytłacza. Powieść należy do gatunku tekstów obszernych, bowiem ilość stron to prawie czterysta pięćdziesiąt, a zdarzało się, że sam opis w pewnym momencie historii wynosił ponad dziesięć.

Jak wspomniałam na początku recenzji, autorzy zdecydowali się wymieszać kilka literackich gatunków, efektem czego powstała pełna napięcia opowieść, z bardzo dynamiczną fabułą. Liczba zagadek, tajemnic, powiązań poszczególnych wątków zaskoczyła mnie podczas lektury, a wyszukane „plot twisty” sprawiły, że pomimo snucia przypuszczeń, co dalszego przebiegu powieści, autorzy za każdym postanowili zaskoczyć i nawet i najbardziej oczywistą sprawę ubarwić tak, że czytelnik na pewno się tego nie spodziewał.

Bohaterów poznajemy całe mnóstwo, jest jednak kilka kluczowych poza oczywiście, tymi głównymi, którymi są Joachim i Aleksandra. Każda postać jest indywidualnością, zbudowaną i przedstawioną w sposób bardzo realistyczny. Zarówno podczas relacji narratora wszechwiedzącego, jak i wypowiedzi każda postać charakteryzowała się określonymi cechami, osobliwym zachowaniem czy sposobem mówienia.

„Taki krótki urlop” to bardzo ciekawa powieść, przepełniona mnogością wątków, pełną napięcia akcją, czy nieszablonową fabułą. Wymagający czytelnicy docenią wspaniały język i styl autorów. Chciałoby się na sam koniec po prostu napisać, że powieść bardzo wciąga, ale byłoby to za mało powiedziane, bowiem powieść wręcz hipnotyzuje, a po odłożeniu książki na półkę jeszcze długo wspomina się tę pełną grozy, ale ogromnie ekscytującą przygodę, na którą razem z głównymi bohaterami zabrali nas — czytelników — autorzy.

Taki krótki urlop” i inne polskie powieści znajdziesz w księgarni internetowej selkar.pl

Autorka recenzji: Sylwia Pokora.