Recenzja książki “Zamień leczenie na jedzenie”

Powiedzenie: „Jesteś tym, co jesz” nie wzięło się znikąd. Dobrze wiemy, że nasz sposób odżywiania i generalny styl życia mają ogromny wpływ na nasze zdrowie. Oczywiście można by ten temat dużo bardziej rozszerzyć, wciąż pod uwagę genetykę osobniczą i epigenetykę, ale jednak nikt nie zaprzeczy temu, że zdrowia dieta to klucz do zdrowia i dobrego samopoczucia. W dzisiejszych czasach pojawia się sporo problemów z odżywianiem: pomijając kwestię spożywania fast-foodów i wysoko przetworzonego jedzenia, można śmiało też zauważyć, że ludzie jedzą w biegu, nie patrzą na to, co wrzucają do brzucha i w jakich ilościach. No i to wszystko po pewnym czasie ma swoje konsekwencje.

Gdyby jednak więcej osób stawiało na profilaktykę, a nie leczenie się z różnego rodzaju chorób i zaburzeń po fakcie, to świat zdecydowanie wyglądałby lepiej. Na rynku wydawniczym jest sporo książek, które proponują różnego rodzaju diety i zalecenia, aby cieszyć się zdrowiem, a dzieło profesora Andreasa Michalsena z pewnością się do nich zalicza. I jest naprawdę konkretną i rzetelną pozycją, popartą życiowym doświadczeniem autora i medycznymi badaniami. W piękny sposób prezentuje ona dobroczynne skutki zdrowego żywienia oraz postu leczniczego.

W pierwszej części książki autor nie skupia się na samym poście, ale faktycznie na zaprezentowaniu jedzenia jako leku. Opisuje trzy podstawowe składowe, takie jak białka, tłuszcze i węglowodany, z uwzględnieniem tego, które nam służą, a które nam szkodzą. Pokazuje też aktywne substancje znajdujące się w pożywieniu, które mogą mieć pozytywny bądź negatywny wpływ na nasz organizm. Większość z tych informacji to coś, co każdy zwolennik zdrowego odżywiania już doskonale wie, ale zawsze warto tego typu wiedzę sobie czasami powtórzyć, ugruntować. Jednak to nie wszystko – tym, co było wyjątkowo interesujące było zaprezentowanie naszej drogi ewolucyjnej – jak jadł człowiek pierwotny, jak zmieniało się to na przestrzeni dziejów i dlaczego jednak warto by było bardziej zbliżyć się do naszych korzeni.

Druga część to już typowe zalecenia o opisy postów leczniczych proponowanych przez autora. Choć wymienia on kilka różnych opcji, tak jednak najmocniej skupia się na planie żywieniowym opracowanym przez niego. Nie dziwię się – skoro od lat sprawdza się to u jego pacjentów. Nigdy nie byłam zwolennikiem głodówek czy postów, ale muszę przyznać, że to, o czym pisze Michalsen ma ręce i nogi. Sam zaznacza, że wszystko powinno przebiegać pod okiem lekarza, że należy mieć odpowiednie wyniki badań, dostosować wszystko do swojego stanu zdrowia i chorób przewlekłych, a co najważniejsze – pokazuje, że post to nie głodzenie się. To takie zdroworozsądkowe podejście.

Śmiało można napisać, że profesor Michalsen proponuje tutaj programy terapeutyczne dla osób, które zmagają się z najpowszechniejszymi chorobami przewlekłymi. Otrzymujemy gotowy program postu leczniczego, aczkolwiek nie brakuje charakterystycznych modyfikacji do każdej jednostki chorobowej: zaburzeń pracy tarczycy, astmy, cukrzycy czy innych problemów zdrowotnych. I to jest właśnie główne sedno tej książki, opisane na tyle porządnie i rzetelnie, że każdy, kto będzie chciał przeprowadzić post lecznicy na własną rękę, nie powinien mieć z tym problemu. I faktycznie powinien przynieść on ze sobą pozytywne skutki, o ile porządnie zastosujemy się do wszystkich zaleceń i rad autora.

Michalsen opisuje również kilka przykładów swoich pacjentów, którym udało się znacznie poprawić swój stan zdrowia dzięki wdrożonej przez niego terapii. Co więcej, w tej książce jest naprawdę mnóstwo różnego rodzaju informacji na temat diet, odżywiania, postów, zasad tego wszystkiego i sposobów funkcjonowania. Jest to poparte badaniami naukowymi, szeroką bibliografią, a mnie osobiście cieszy fakt, że są na świecie jeszcze lekarze, którzy w taki sposób podchodzą do zdrowia i leczenia swoich pacjentów. Książkę oczywiście gorąco polecam wszystkim, którzy zmagają się z chorobami przewlekłymi, szukają nowych rozwiązań bądź też interesują się zdrowym stylem życia!

Autorka recenzji: Magdalena Senderowicz

“Zamień leczenie na jedzenie” i inne książki o zdrowiu znajdziecie na selkar.pl.